Na Ratunek Tobie i Twojemu Stylowi | Blog dla Kobiet
Piszę dla kobiet, które chcą lepiej zrozumieć siebie i własny styl. Skupiam się na modzie, kolorach i emocjach. Zaufaj mi, jesteś w dobrych rękach.
ciuchy, styl, moda, ubieranie, kolory, stylistka osobista, porady modowe
15480
page-template,page-template-blog-large-image,page-template-blog-large-image-php,page,page-id-15480,theme-bridge,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-17.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.6,vc_responsive

Ile razy w ciągu ostatnich kilku miesięcy zdarzyło się Tobie stanąć przed własną szafą bez pomysłu na to, co ubrać? Raz? Dwa? A może regularnie doświadczasz uczucia bezradności, które wywołuje zawartość Twojej garderoby? Bo nie znajdujesz tam tego, czego w tym momencie potrzebujesz. Mój blog ma jedną prostą zasadę - szczerość, szczerość i więcej szczerości. Przyznaję, że syndrom - nie...

Jestem gorsza od innych. Nie zasługuję na szczęście i miłość. Nigdy nie zdobędę prawdziwego przyjaciela. Jestem beznadziejna. Jestem brzydka. Nic mi nie wychodzi. Jestem złą matką. Jestem złą partnerką. Nikt mnie nie lubi. Nienawidzę mojego ciała. Nic lepszego mnie w życiu nie spotka. Mocne, prawda? To nie są puste zdania wyssane z palca. To są myśli, które terroryzują i odcinają skrzydła...

Gdybym miała pojechać na bezludną wyspę i zabrać ze sobą jedną osobę, to wybrałabym moją przyjaciółkę. Żadna więź nie wniosła do mojego życia tyle prawdy i dobra, ile więzi z kobietami. Kobieca przyjaźń odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowej równowagi emocjonalnej. Ma też bezpośredni wpływ na to, jak wyglądasz. Był taki czas w moim życiu, kiedy...

Czy kiedykolwiek wróciłaś do domu z torbą pełną ubrań, których nigdy nie założyłaś? Czy kiedykolwiek zamówiłaś przez internet ubrania, których nie chciałaś nawet przymierzyć? Czy kiedykolwiek stchórzyłaś przed witryną sklepową i zamiast dziarsko wkroczyć do sklepu i przymierzyć ubranie, które zwaliło Cię z nóg - Ty pobiegłaś prędko przed siebie udając, że nic nie widziałaś? Brzmi znajomo?Kochana, nie jesteś...