Umówisz się ze mną na randkę?😍 Czyli co ubrać na randkę po 30-stce.

Lubię randki. Zwłaszcza te po 30-stce, kiedy wiem już, czego chę od życia. Wiem, że jest nas wiele! Kobiet, które szukają swojego szczęścia. Kobiet, które przebijają mury i pokonują własne blokady. Ostatnio w trakcie rozmów jedno pytanie powtórzyło się kilka razy – Co ubrać na randkę? Tak zrodził się pomysł dzisiejszego wpisu.

Randka to spotkanie dwóch osób, które chcą poznać siebie bliżej. Nieodłącznym elementem randki są pytania, które pozwolą określić, czy osoby nadają na tych samych falach. Wydaje się proste, prawda? Dlaczego więc randka wiąże się z ogromnym stresem? Dlaczego od samego początku stawiane są oczekiwania, którym trudno jest sprostać?

Dzięki rozwojowi technologii jesteś w stanie poznawać ludzi z całego świata bez wychodzenia z domu! Możesz prowadzić video rozmowy z osobami, których nigdy nie widziałaś na żywo. Sięgasz coraz dalej i stawiasz nowe wyzwania osobom, które spotykasz na swojej drodze. I to jest niesamowite i daje tyle możliwości! Ale tylko wtedy, kiedy wiesz, co dzieje się na Twoim własnym podwórku… I tu zaczynają się schody.

Stres i strach zazwyczaj wynikają z tego, że idziesz przez życie z nieuporządkowanymi sprawami, które próbujesz przykryć, załatać albo zacerować. Stres i strach wynikają z tego, że Twoje poczucie własnej wartości jest na tyle zaburzone, że porównujesz siebie z innymi. Kiedy bardzo chcesz poczuć się kochana, dlatego zapominasz o własnych potrzebach i oddajesz, poświęcasz siebie innym.

Widzisz już, że każdy z tych czynników jest efektem Twoich działań? Tego, jak wygląda Twoja relacja- z sobą samym? I to jest ten pierwszy podstawowy filar, który ABSOLUTNIE rozpoczyna przygotowania do randkowania po 30-stce. 😎

Co ona znowu wypisuje????!!! Być może ta myśl przechodzi właśnie przez Twoją głowę. Trudno. Musisz mi zaufać, że wiem, dokąd idziemy…


Nie jestem w stanie policzyć, na ilu randkach byłam. Trudno mi nawet przypomnieć sobie, co dokładnie robiłam na każdej z nich… Za to pamiętam doskonale stres, niepewność, zagubienie, które towarzyszyły mi przez lata umawiania się na randki. No i ten wieloetapowy proces przygotowania! Dzisiaj się z tego śmieję, ale skoro obiecałam być szczera, to muszę Cię przenieść w tamte zamierzchłe czasy, kiedy co i rusz bywałam zakochana. 🤣

Bardzo szybko wchodziłam w związki. Kiedy tylko wyczuwałam nić porozumienia, to szybko dopisywałam sobie całą historię i nie dawałam sobie przestrzeni na to, żeby poczuć, zrozumieć i poznać drugą osobę. Najśmieszniejsze jest to, że wcale nie odczuwałam potrzeby bycia w związku. Po prostu mężczyźni, których spotykałam, wydawali się na tyle interesujący, że bardzo chciałam przyczepić mój wagonik do ich lokomotywy. 🚂

Byłam podekscytowana każdą moją randką. Zawsze! To był mój znak rozpoznawczy. Mało tego, każdemu facetowi dodawałam +10 do zajebistości już na starcie tylko dlatego, że był. Czułam się wyjątkowo, byłam zainteresowana, chciałam wiedzieć więcej, czuć mocniej i doświadczać nowych rzeczy. Wszystko kręciło się wokół niego. Siebie wykluczałam z kółka adoracyjnego na samym początku. Czułam, że nie jestem wystarczająco dobra i że mam szczęście, że spotkałam JEGO na swojej drodze. Nie chodziłam na randki dla siebie. Chodziłam na randki dla niego.

Dasz wiarę? Te wszystkie godziny spędzone przed lustrem, porozrzucane ubrania, buty rzucone w kąt, fryzury – nigdy nie wychodziły tak, jakbym chciała – i pomadki, którymi obficie malowałam usta. Rozumiem, gdybym robiła to dla siebie…

Olśniło mnie dopiero, kiedy rozpadł się mój ostatni związek, kiedy moje serce było złamane na pół. To był czas, w którym pauzowałam życie i przepracowywałam stany lękowe. Dzięki mojej siostrze zrozumiałam, że nic nie dzieje się bez przyczyny i moje złamane serce przyniesie w życiu coś dobrego. Nagłe i niekontrolowane ataki płaczu minęły po około tygodniu. Wtedy zaczęłam słuchać, jak bije moje serce. Im więcej przestrzeni i wolności dawałam sobie, tym wyraźniejszy bit grało moje serce. 💓

Przestałam szukać podpory, pocieszenia, herosa/supermena, nauczyciela życia, który wybawi mnie z opresji. Powoli zaczął tworzyć się związek, którego nie było nigdy wcześniej – JA i JA. Moja własna lokomotywa, która ciągnęła wszystkie moje wagoniki.

Po jakimś czasie poczułam się silna, szczęśliwa i gotowa wrócić do randkowania! Dla siebie, nie dla niego. Zanim jednak nastąpiły spotkania, to zadałam sobie kluczowe pytania:

  • na jakie randki chcę chodzić,
  • jakiego mężczyznę chcę poznać,
  • jak chcę się czuć,
  • na ile chcę się otworzyć,
  • jaki jest mój cel.

Cały stres, strach i niepewność po prostu zniknęły! Przestałam mieć oczekiwania, dopisywać własne historie, analizować. Skupiłam się tylko i wyłącznie na sobie! Chciałam się dobrze bawić. Dopiero wtedy randkowanie nabrało sensu. Randka przestała być przykrywką, odskocznią, lekarstwem na nudę, czy kolejną próbą udowodnienia sobie i innym…

💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣💣

Hmmm, nie sądzisz, że czas pogadać o ubraniach?🤣 Masz świadomość błędów które popełniłam. Wiesz, w jaki sposób traktowałam siebie. W momencie, w kttórym postawiłam siebie na pierwszym miejscu, zaczęłam być autentyczna i szczerze cieszyć się czasem, który spędzam z drugą osobą.

A więc idziesz na randkę! I chcesz wyglądać dobrze – dla siebie – trzeba to zawsze podkreślić. Tu pojawia się wyzwanie. Kobiety boją się wyglądać dobrze i to jest straszne!!!!!!! Dlaczego???? Dlaczego?????? DLACZEGO??????? Kobieto, wspaniała, piękna, zdolna i mądra kobieto – NIE BÓJ SIĘ wyglądać dobrze! 😉

Oto wskazówki, które pomogą Ci przygotować się do randki tak, żeby pozostać sobą i czuć się dobrze. Zawsze słuchaj, co podpowiada Twoja intuicja.

Podkreśl tą część ciała, którą lubisz najbardziej. Wcale nie musi być seksownie i drapieżnie. Nie musisz odsłaniać dekoltu, nóg i pleców, żeby dobrze się bawić i osiągnąć zamierzony cel. Dopóki nie wiesz, jakie emocje wzbudzi w Tobie Twoja randka, to wrzuć na luz, a nie poluj na ofiarę. Rozbudź ciekawość! Niech to będzie ta jedna część Twojego ciała, która dodaje Ci pewności siebie i powoduje uczucie komfortu, np. biodra, nogi, łydki, ręce, obojczyk, szyję itp.

Postaw na kolor. Nie musisz być cała w kolorze, ale koniecznie dodaj do swojej stylizacji element z kolorem, który dodaje Ci energii i pewności siebie. To może być subtelny dodatek w postaci kolczyków, czy sweter, marynarka albo sukienka w kolorze. Odsłonisz tym jakąś część siebie, a to ważne podczas pierwszej randki. Pamiętaj, że czarny nie pomoże zbudować atmosfery, która sprzyja randkowaniu. Wyobraź sobie czarną sukienkę i pomarańczowe kolczyki! Albo granatowe spodnie i czekoladowy golf. 😍

Ulubiona sukienka lub spódnica – ta, w której zawsze czujesz się świetnie, bo uwalnia Twoje ukryte moce. Każda z nas ma taką rzecz w swojej szafie. Jeżeli wybór padł na sukienkę, to zarzuć na nią marynarkę albo trenczowy płaszcz i wełniany szal. Całość możesz wykończyć wygodnymi botkami / trampkami. Jeżeli wybór padł na spódnicę, to zestaw ją z golfem albo swetrem. Wykończ stylizację jeansową lub skórzaną kurtką i butami na płaskiej podeszwie.

Jeżeli należysz do grona kobiet, które nie noszą sukienek i spódnic, to w porządku. Obstawiam, że masz parę jeansów, które uwielbiasz i zawsze dobrze się w nich czujesz. Dobierzesz do nich kaszmirowy sweter lub golf w kolorze i botki na płaskiej podeszwie albo delikatnym obcasie – takie, w których możesz przejść kilometry. Uzupełnij stylizację wyrazistym naszyjnikiem albo kolczykami i jesteś gotowa na randkę!

Szpilki niech czekają na kolejne spotkanie 🙂 Chyba, że należysz do kobiet, które zawsze chodzą w szpilkach. W innym wypadku nie decyduj się na szpilki tylko dlatego, że to pierwsza randka. To Ty ustalasz zasady!

Wyluzuj. Chcesz spójnego wyglądu, który powie o Tobie kilka rzeczy, ale nie wprowadzi chaosu i zamieszania tam, gdzie go nie potrzebujesz. Nie znasz gustu i preferencji swojej randki. Nie idziesz tam, żeby podobać się obcej osobie, tylko idziesz tam dobrze się bawić. Nie zakładaj za dużo biżuterii, nie łącz ze sobą kilku wzorów, grafik i kolorów, jeżeli nie robisz tego na co dzień. To Twój czas. Spędź go tak, jak chcesz.

Odradzam pójście na zakupy. Kupowanie nowych ubrań na pierwszą randkę to strata pieniędzy. Poznajcie się najpierw, a potem namieszajcie w swoich głowach. Nie na odwrót. Odradzam także oversize, który daje wrażenie, jakbyś się przed kimś chowała. Jeżeli nie wyobrażasz sobie wieczoru bez oversize, to dodaj do swojej stylizacji pasek, który zbuduje i zdefiniuje Twoją talię. Nie pozbywaj, nie zakrywaj swojej talii. Dzięki niej stylizacja zachowuje dobre proporcje, a Ty wyglądasz świetnie.

Niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteś, to wiedz, że masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, żeby czuć się i wyglądać pięknie. Nie potrzebujesz ubrań, żeby to stworzyć. Potrzebujesz ubrań, żeby to pokazać. Zaczynając randkowanie od siebie, dajesz sobie szansę na prawdziwe szczęście. Wyluzuj. Skup się na sobie. Miej mocny powód, dla którego idziesz na randkę i nie zastanawiaj się nad tym, co on/ona sobie pomyśli. Nie siedzisz w czyjejś głowie. Nie masz pewności, co myśli, lubi, czuje druga osoba. Siebie znasz, siebie masz i o siebie dbaj.

Moja droga, chciałabym na koniec ogłosić mały komunikat. W związku z ogromem prac, które czekają mnie na moim blogu – TAK, w końcu wiem, co i jak! – potrzebna mi przerwa w pisaniu, która pozwoli mi w pełni skupić się na pracy nad stroną. Nie potrafię robić kilku rzeczy na raz, muszę skupić się na jednej, ale za to porządnie. Wpisz się do mojego Newslettera, bo tam będę na bieżąco informować o postępach w pracy. Trudno mi oszacować czas, jaki zajmie mi wprowadzenie zmian. Robię to sama, a wiesz, że nie bardzo znam się na rzeczy 😉 Ale jestem podekscytowana i mam nadzieję, że Ty trochę też.

Mam szczęście, że tak fantastyczna osoba czyta mojego bloga. 🖤 Cieszę się, że jesteś. Mam nadzieję, że razem przebrniemy przez czas zmian. Odezwę się niebawem. Zobaczysz, czego nauczyłam się przez ostatnie 5 miesięcy pracy z WordPressem. 🤣 Życzę Ci wspaniałego tygodnia i pięknego wejścia w jesień. Mój pierwszy post po przerwie będzie właśnie o jesieni i kolorach, których w naturze będzie coraz więcej. Bądźmy w kontakcie.

Powered by love,
Magda

Magda Netkowska
magda@magdanetkowska.com
2 komentarze
  • Greggmet
    Posted at 03:58h, 14 października Odpowiedz

    Хорошая статья

    • Magda Netkowska
      Posted at 17:17h, 14 października Odpowiedz

      Thank you! 🙂

Post A Comment