Kiedy niemożliwe staje się możliwe, czyli przestań naprawiać swój lęk

„ Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:

Buch – jak gorąco!
Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie. (…)”

 

 

Fragment wiersza Juliana Tuwima – „Lokomotywa”

 

Jak się czujesz? Pytam, bo informacje, którymi raczą nas media, mają jeden cel – wpłynąć na mnie i na Ciebie. To nie jest dialog, który ma pomóc w pełni zrozumieć to, co się dzieje. Zarówno ja, jak i Ty mamy ślepo podążać za wskazówkami, którym nie przyświeca chęć pomocy, a chęć rozdzielenia. Jak się w tym wszystkim odnaleźć i nie buchać gorącem, jak w wierszu Tuwima? Oddychać. Każdy oddech jest odpowiedzią, bo oddech daje życie.

 

Kiedy skupiasz swoją uwagę na oddechu, to kreujesz. Pozostajesz z dala od osądów i opinii innych, w zgodzie i jedności ze sobą. To właśnie oddech daje Ci przestrzeń do wykorzystania. Masz tyle przestrzeni do wykorzystania! Przestrzeni, którą tworzy energia, bo wszystko, co jest, jest energią. Myśli i emocje też! Dlatego tak ważne jest, żeby przed nimi nie uciekać i się ich nie bać. Zaufaj sobie, że jesteś we właściwym miejscu i czasie, żeby doświadczać siebie w pełnym dobrodziejstwie tego, co Cię spotyka.

 

Jesteś istotą kompletną.

 

Rodząc się, jesteś wszystkim, czego potrzebujesz. Dorastasz, obserwujesz świat, przyglądasz się ludziom, słuchasz i wyciągasz wnioski. Zaczynasz nadawać emocjom konkretną tożsamość, bazując na tym, jakie reakcje wywołują w innych. Zaczynasz szukać sensu we wszystkim, co Cię spotyka. I wtedy okazuje się, że jest Ci coraz dalej do Twojej pełni, bo szukasz spełnienia poza sobą.

 

Zakładając, że jesteś wszystkim, wszystkim są Twoje emocje. Każda z emocji jest kompletna i właściwa dla Ciebie. Nie ma w nich dobra i zła. To Twoje przekonania o nich nadają im tożsamość. Możesz dzielić emocje na te, które chcesz i nie chcesz, ale ten podział powoduje, że przestajesz być kompletnym. Zabierając sobie możliwość doświadczania różnych stanów emocjonalnych, nie jesteś wszystkim, czym jesteś. Kiedy pozwolisz sobie jeszcze raz spojrzeć na swoje uczucia i nadać im neutralnego znaczenia, to poczujesz wolność.

 

LĘK

 

Lęk jest częścią Ciebie. Jest drogowskazem, który prosi o Twoją uwagę. Sam lęk naprawdę nie jest groźny. Groźne jest znaczenie i osobowość, którą mu nadajesz. Co to znaczy? Jeżeli żyjesz w przekonaniu, że lęk jest zły i oznacza złe rzeczy, to takim w istocie się staje. Ty nadajesz mu charakter i moc sprawczą. Jeśli wchodzisz w lęk z przekonaniem, że zaśmieca Twoja przestrzeń, że powoduje w Twoim życiu problemy i należy się go bać, to dokładnie to robisz ze sobą. Boisz się siebie i przestrzeni w sobie. Stajesz się ofiarą własnego lęku i zaczynasz szukać pomocy poza sobą. Chcesz, żeby ktoś rozwiązał Twój problem, bo zakładasz, że sam sobie z nim nie poradzisz. Kiedy dajesz lękowi tożsamość zła, to staje się złem.

 

A gdyby tak zmienić narrację? Nie ma problemu do rozwiązania, bo Ty jesteś rozwiązaniem. Lęk nie jest zły, bo jest częścią Ciebie. Jak coś, czego jesteś częścią, może być złe? Lęk jest niezrozumiany i nieukochany, bo w Twoim przekonaniu znaczy dla Ciebie coś złego. Każde przekonanie można zmienić. Zmieniając przekonanie, zmieniasz emocję. 

 

Większość dorosłego życia żyłam w lęku. Moje przekonanie o tym, że lęk jest problemem, którego nie mogę rozwiązać i nie jestem gotowa stawić mu czoła, sprawiały, że nie żyłam pełnią życia i nie podejmowałam samodzielnie decyzji. Sterowały mną przekonania, które pchały mnie wszędzie tam, gdzie było mi źle. Dopiero rozmowa z lękiem i ukojenie go, pozwoliły mi wejść w siebie. Lęk cały czas pojawia się w moim życiu i teraz już wiem, że nie znaczy nic złego.

 

Dokładnie ten sam proces możesz przejść z każdą emocją. Wcale nie trzeba jej rozumieć, szukać sensu, nadawać jej osobowości w postaci dobra lub zła. Nie szukaj źródła poza sobą. Wystarczy być, oddychać i swoim oddechem wypełniać każdą część swojego ciała. Oddech zawsze przenosi Cię do tu i teraz, Twojego naturalnego stanu bycia, czucia i doznawania. Problem nie jest problemem, dopóki go nim nie zrobisz.

 

Każdy moment jest właściwy, żeby poznać siebie. Każdy moment jest teraźniejszością i właściwym czasem na zmiany. Nie wiesz, od czego zacząć? Zapytaj siebie, dokąd zmierzasz? Od kogo jesteś finansowo zależnym? Po co pracujesz? Te odpowiedzi pomogą Ci zobaczyć, co w Twoim życiu jest naprawdę dla Ciebie. Nie bój się pełni swojej mocy!

 

Przygotowałam dla Ciebie małą niespodziankę. << Kliknij i posłuchaj magicznych dźwięków. >>

 

Prosto z serca ❤️

Magda

 

Newsletter

 

 

 

 

 

 

Magda Netkowska
magda@magdanetkowska.com
2 komentarze
  • Neue Trikot
    Posted at 07:58h, 17 listopada Odpowiedz

    Hmm it appears like your site ate my first comment (it was
    super long) so I guess I’ll just sum it up what I wrote and say,
    I’m thoroughly enjoying your blog. I as well am
    an aspiring blog writer but I’m still new to the whole thing.
    Do you have any tips and hints for novice blog writers? I’d genuinely appreciate it.

    Neue Trikot

    • Magda Netkowska
      Posted at 11:59h, 18 listopada Odpowiedz

      Hi! Thanks for reaching out. I’m happy that you find my blog interesting. The only piece of advice that I have for you is to be sure of why you want to become a blogger. If you want easy money – that’s not the best motivation. Try to understand your mission, what do you want to bring to the world? If you know your why – you’re ready to go. Good luck! With love, Magda

Post A Comment