Kolor nie gryzie! Jak zacząć swoją przygodę z kolorem?

Kolor nie gryzie! Jak zacząć swoją przygodę z kolorem?

Jeżeli natknęłaś się na któryś z moich tekstów, to wiesz, że kolor jest dla mnie wyjątkowym tematem. Nie tylko pomagał mi wyrażać emocje, których nie dopuszczałam do siebie, ale też odkrył przede mną piękno – nie porównuję się tu z nikim – które zobaczyłam dzięki analizie kolorystycznej. Dlaczego kolor ma moc? O tym dowiesz się już za chwilę!

Wszystko, co Cię otacza ma jakiś kolor. Każdy posiłek, który spożywasz, jest kombinacją kolorów. Zobacz, jakie znaczenie ma kolor w biznesie! Jeśli przeanalizujesz działania marketingowe dużych marek, które wchodzą na rynek, to przekonasz się, jak ważne są kolory, które ją zbudują – logo, uniformy, materiały promocyjne itp. Trudno nie wspomnieć też o pracy architektów wnętrz, którzy z kolorem mają wiele do czynienia, bo dostosowują kolory wnętrz do potrzeb odbiorcy. Wszędzie kolor!

Jak to się dzieje, że dla nas samych mamy zupełnie inne standardy?

Czy uważasz, że Twoja komunikacja z otoczeniem zaczyna się w momencie, w którym otwierasz usta i wydobywasz pierwsze słowa? Przecież musisz dostać szansę odezwania się i wypowiedzenia własnego zdania. Musisz zbudować zaufanie i zyskać zainteresowanie osób, które będą Cię słuchać. Właśnie w tym momencie do gry wkracza kolor, który jest jednym z ważniejszych narzędzi do komunikacji. Tu nie ma się czego bać. Możesz za to – przy odrobienie chęci – otworzyć się na zupełnie nowe doświadczenia.

Twoja Twarz

Twoje ciało tworzy całość, która charakteryzuje się własnymi proporcjami, kształtami i kolorami. Twoje kolory – oczu, brwi, ust, skóry i włosów tworzą paletę kolorów, którą możesz pokazać, wydobyć i podkreślić za pomocą kolorów, które ze sobą naturalnie współgrają i dopełniają się wzajemnie. To tak, jakbyś pod opuchnięte oczy nałożyła korektor i puder, który to zamaskuje. Dokładnie taką samą funkcję spełniają dobrze dobrane kolory – jesteś w stanie rozjaśnić i zharmonizować swoją skórę, a także podkreślić kolor oczu i ust.

Na tym zdjęciu nie mam grama makijażu, włosy są świeżo umyte, jestem przed śniadaniem i kawą! Wyglądam na zadowoloną, szczęśliwą i radosną. Wszystko za sprawą odpowiedniego odcienia koloru pomarańczowego, który fantastycznie podkręca moją urodę. Żywy pomarańczowy należy do mojej palety kolorów.

To działa też w drugą stronę, czyli są takie kolory, które kłócą się z Twoją naturalną paletą. Co to znaczy w praktyce? Powodują, że wyglądasz starzej niż w rzeczywistości, jesteś blada, masz podkreślone zaczerwienienia na twarzy, Twoje usta robią się sine, a oczy tracą blask. Oczywiście nie jest tak, że pod żadnym pozorem nie powinnaś zakładać tych kolorów 😉 Jeśli zachowasz czujność i przełamiesz kolor, który nie współgra z Twoją paletą z kolorem z Twojej palety, to sprawa załatwiona. Innymi słowy, możesz ubrać bluzkę w odcieniu jarzębiny, która wyciąga wszystkie czerwoności Twojej skóry i przełamać ją kolczykami w kolorze szafiru, który zneutralizuje działanie jarzębiny.

Nie mogłam zrobić podobnego zdjęcia, bo inwestuję w ubrania i dodatki z mojej palety. Na pomysł użycia purpurowego materiału z analizy kolorystycznej wpadłam dopiero później. To nie jest kolor z mojej palety. Widać wyraźnie podkrążone okolice pod oczami, przygaszone oczy, blade usta i brak energii.

Kiedy znasz swoje kolory na TAK i na NIE zaczyna się zabawa. Nie potrzebujesz tracić czasu na makijaż, emanujesz pewnością siebie, bo wiesz, widzisz i czujesz, że wyglądasz dobrze! Wysyłasz jasny komunikat – Dzień dobry świecie! To ja! Wiem, kim jestem, czego chcę i nie zawaham się tego użyć! 😂 Przyciągasz uwagę, budzisz zainteresowanie i zaufanie, bo wszystko do siebie pasuje.

Jak poznać kolory z Twojej palety?

Istnieją dwa sposoby. Pierwszy sposób, to własna obserwacja. Sama sprawdzasz, w jaki sposób reaguje Twoja twarz bez makijażu i w świetle dziennym – absolutnie kluczowe – na poszczególne kolory. Przy tej metodzie zalecana jest cierpliwość. Na początku prawdopodobnie nie będziesz widzieć wielkiej różnicy, bo dopiero zaczynasz pracę z kolorem. To wymaga nie tylko czasu, ale też wypracowania wrażliwości na kolory. Ubierasz, oglądasz, odczuwasz. Uwierz mi, że zaczniesz dostrzegać różnicę! Zwracaj uwagę na okolice oczu, nosa i ust. Te 3 miejsca najszybciej reagują na kolory.

Drugim sposobem jest analiza kolorystyczna, którą wykonuje osoba pracująca z kolorem – m.in. ja – Analiza kolorystyczna jest procesem doboru kolorów na podstawie Twojej twarzy. Może być wykonana wirtualnie lub osobiście. Więcej o analizie przeczytasz tu: http://www.magdanetkowska.com/pokoloruj/

Twój styl

Trudno mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że czarny dodaje klasy i wyrafinowania. Zdarza się, że wygląda wspaniale, ale zazwyczaj ma w akompaniamencie mocny akcent w postaci innego koloru, np. pomadki. Czarny sam w sobie uznawany jest za najcięższy z kolorów, który potrafi przytłoczyć i przygasić. Do tego dochodzi atmosfera, którą buduje wokół siebie – niepewność, brak zaufania, próba ukrycia, kamuflażu. Przyznasz, że to nie sprzyja budowaniu pozytywnych relacji i komunikacji z otoczeniem.

Kiedy widzę kobiety, które przez większą część roku noszą tylko czarny, to cisną mi się na usta pytania – Czy dostrzegasz siebie? Czy naprawdę widzisz siebie? Jeżeli nie przekazujesz mi żadnych emocji, jeżeli nie dajesz mi klucza, którym mogę zacząć rozmowę, jeżeli nie wzbudzasz mojej ciekawości i zainteresowania, jak mam Ci zaufać? Przed czym uciekasz, co przed sobą ukrywasz?

Wystarczy, że przełamiesz czerń dodatkami. Wystarczy, że do swojej garderoby dodasz trochę życia, emocji i Twojego charakteru. Mieszaj, baw się, eksperymentuj! Nikomu krzywdy nie zrobisz, jeśli któregoś dnia przyjdziesz do pracy w czerwonej spódnicy. Z pewnością tego dnia dostaniesz wiele komplementów, bo osoby z Twojego otoczenia od razu zauważą różnice! ❤️ Poprawisz też swój nastrój, a z czasem i poziom pewności siebie, co jest jednym z cenniejszych benefitów noszenia kolorów. Nie możesz udawać pewności siebie – albo ją masz, albo nie. To nie wszystko, ostry kontrast kolorystyczny budzi szacunek. Pamiętaj o tym.

Budzisz się rano szczęśliwa, zadowolona i podekscytowana. Pokaż to! Może innym razem obudzisz się w romantycznym nastroju i będziesz miała ochotę trochę poflirtować. Pokaż to! Czujesz się smutna i przygnębiona i nie masz ochoty na kontakt z ludźmi? To też możesz wyrazić kolorem! Ludzie to zobaczą, naprawdę. Gdybym miała opisać każdą sytuację, w której spotkałam się z niesamowitą reakcją kobiet na moją osobę. Od razu wzbudzam zaufanie. Jestem sobą, pokazuję kreatywność, radość, empatię i miłość, której mam aż za dużo. 😂 To procentuje.

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, to mam dla Ciebie jedną radę. Zacznij od początku. Pójdź do kilku sklepów, zacznij przymierzać ubrania w różnych kolorach i obserwuj, jak się czujesz. Być może na początku będzie Ci dziwnie i nieswojo, ale to szybko minie. Obserwuj swoje samopoczucie, swoje ciało. Twoja intuicja dobrze podpowie Ci, które kolory masz wybrać, dlatego miej otwartą głowę i bądź gotowa na eksperymentowanie. Wcale nie potrzebujesz widowni, nie musisz nikomu mówić o swoich zamiarach. Twój komfort jest tu kluczowy. I uwierz mi na słowo, że najtrudniejszy pierwszy krok… Zerknij na moją tablicę z inspiracjami, w której króluje kolor!

Wiem, że się boisz. Skądś to znam! Nie uczą nas o kolorach w szkole. Na próżno szukać informacji o kolorach w modowych czasopismach. Co mnie dziwi, biorąc pod uwagę, że większość celebrytek korzysta z pomocy stylistek modowych, które pracują z kolorami – bo wiedzą, jakie to ważne! – Nie pozwól jednak, żeby ten strach blokował Twój rozwój. Jeżeli chcesz, żebym stworzyła listę podstawowych emocji, które budują poszczególne kolory, to daj mi znać w komentarzu. Na moim Instagramie co jakiś czas przedstawiam każdą rodzinę kolorów. Polecam poczytać.

Jak dobrze jest wrócić do pisania bloga! Naprawdę tęskniłam i nie mogłam doczekać się momentu, w którym zacznę z powrotem pisać. Cieszę się, że zdecydowałam się na przerwę, bo nie byłabym w stanie pogodzić wszystkiego. Teraz, kiedy strona jest już skończona, pozostaje mi tylko skupić się na Tobie. A właśnie, czy ściągnęłaś już Prostą historię o kobiecych sylwetkach? Jest to mój pierwszy ebook, 😁 w którym przybliżam temat budowania proporcji ubraniami. Jeden z sekretów pracy stylistki – co zrobić, żeby figura prezentowała się najsmuklej. Wystarczy, że zapiszesz się do newslettera i dostaniesz mailem link do swojej kopii.

Jak zawsze czekam na Twój komentarz. Jaka jest Twoja relacja z kolorami? Może masz do mnie jakieś pytania?

Powered by love,
Magda

Magda Netkowska
magda@magdanetkowska.com
No Comments

Post A Comment