„Przyszłam przekonana, że zniszczyłam życie sobie i mojej córce. Przez lata żyłam w ogromnym poczuciu winy. Nie potrafiłam się rozluźnić i ciągle szukałam problemów. Na razie przeszłam z Magdą przez jedno spotkanie. Skorzystam jeszcze na pewno."
To, czego doświadczasz, nie jest przypadkowym zbiorem wydarzeń. Twoja historia zawiera wzór.
Tworzą go doświadczenia, ludzie, miejsca i słowa, którym nadajesz znaczenie.
To właśnie znaczenie staje się punktem widzenia, z którego patrzysz na siebie, swoje relacje, decyzje i przyszłość.
Tu spotykasz Kod Życia.
Odczytując znaczenie wydarzeń, przywracasz brakujący fragment historii. Przestajesz budować życie przeciwko sobie, a zaczynasz budować życie dla siebie.
Skoro mnie nie chcieli, to moja wina! Nie można mnie kochać.
Skoro mnie odrzucili, nigdzie nie ma dla mnie miejsca. Coś musi być ze mną nie tak.
Muszę zasłużyć i udowodnić, że można mnie kochać.
Tak, nie dostałam miłości, bezpieczeństwa, ciepła, opieki. Tak, to bardzo bolało. Tak, byłam samotna i ciągle zabiegałam o czyjąś uwagę. Tylko, że to nie świadczy o mnie. Nie mówi o tym, kim jestem, a kim nie jestem. Po prostu nie dotarła do mnie miłość, której jako dziecko potrzebowałam najbardziej.
Mam swoje dorosłe życie, którego do tej pory nie widziałam. Mam czas na to, żeby nauczyć się siebie kochać. Jakakolwiek zmiana w zachowaniu moich rodziców nie jest mi potrzebna do miłości.
Zamiast pytać - Co ze mną nie tak? Zaczynam pytać - Kim jestem? Czego potrzebuję? Co lubię? Co dla mnie ważne?
Dotarłam do momentu, w którym udało mi się przeżyć. Pomimo wszystko. To dla mnie wystarczający powód do tego, żeby nauczyć się ufać sobie, życiu i ludziom, którzy w nim są.
MAGDALENA NETKOWSKA
Ludzie przychodzą do mnie z przekonaniem, że oni sami albo coś w ich życiu poszło nie tak.
Źle wybrali, zrobili za mało albo są w miejscu, w którym nie powinni być.
Przychodzą w momencie zastoju finansowego, kryzysu zawodowego albo kiedy boją się ruszyć z własnym działaniem.
Moją rolą jest przeprowadzić człowieka przez jego historię, opowiedzianą w sposób, który pozwala zintegrować, scalić i złapać oddech.
Poczuć, a potem zająć swoje właściwe miejsce w życiu.
Pracuję z tym, co się już wydarzyło, szukając połączenia i głębszego sensu, który posiada w sobie każde ważne, życiowe doświadczenie.
Od początku mojej pracy duchowej towarzyszyła mi ciekawość. Najpierw zgłębiałam techniki medytacji koherencji serca. Później pojawiły się ustawienia systemowe, dzięki którym zobaczyłam czym jest ruch w kierunku życia, lojalność i sumienie, które posiada każdy system rodzinny.
Zaczęłam przyglądać się historiom, które przynosili moi klienci. Zauważyłam, że w każdej historii jest powtarzalny wzór, który właściwie odczytany, prowadzi do rozwiązania wewnętrznego konfliktu. Zobaczyłam, jak opisujemy życie przez pryzmat wydarzeń i znaczenia, jakie im nadajemy.
Tak narodził się Kod Życia.
Jest żywym zapisem doświadczeń, decyzji i znaczeń, które wpływają na sposób, w jaki żyjesz. Odczytanie własnego Kodu Życia pozwala obrać własny kierunek i tworzyć życie w zgodzie ze sobą. Pomaga skorzystać z tego, co już jest, zamiast szukać tego, czego nie ma.
Możesz pracować z tematem osobistym lub zawodowym.
Przyglądamy się temu samemu: historii, która doprowadziła Cię do miejsca, w którym jesteś.
Możesz odblokować potencjał zarabiania albo zamknąć żałobę po utracie ukochanej osoby.
Możesz przyjąć swoją nową drogę zawodową albo pozwolić sobie na awans w obecnej pracy.
Spotkania ze mną nie pomogą Ci znaleźć winnych ani utwierdzić Cię w przekonaniu, że masz rację, jeśli racja nikomu do szczęścia nie jest potrzebna.
„Przyszłam przekonana, że zniszczyłam życie sobie i mojej córce. Przez lata żyłam w ogromnym poczuciu winy. Nie potrafiłam się rozluźnić i ciągle szukałam problemów. Na razie przeszłam z Magdą przez jedno spotkanie. Skorzystam jeszcze na pewno."
„Przyszłam po jedno zdanie! Jedno, którego nigdy wcześniej nie powiedziałam głośno. Ja go nawet nie zauważyłam! Zbudowałam pomnik osobie, o której chciałam zapomnieć. Usłyszałam jedno zdanie i puściło. Polecam.”
„Magda jest konkretna i w punkt. Otworzyła mi oczy na moje życie, którego wydawało mi się pasmem złych decyzji, niepowodzeń i ciągłego zawodzenia innych. Uciekałem od żony, córek, bo czułem, że nie daję rady. Na spotkaniu zobaczyłem moją siłę. Kierunek.”
„To było uwieńczenie mojej wieloletniej terapii. Dużo już wiedziałam, przepracowałam, ale ciągle nie czułam przyjemności. Ciągle w głowie, pilnowałam się, chociaż wydawało mi się, że przez to przeszłam. Miałam z Magdą dwa spotkania. Cudowna praca, bo pomogła mi poukładać całą historię. Na każdym spotkaniu układały mi się kolejne zdarzenia. Miałam takie momenty przebłysków.”