Fascynuje mnie, jak człowiek tworzy swoje życie. Co dzieje się pomiędzy pragnieniem a decyzją. Nie interesuje mnie życie jako teoria. Studiuję cały system: relacje, pieniądze, ciało, seksualność, pracę, sukces, lęki i pragnienia.
Przez lata uczyłam się usłyszeć to, czego nie można zobaczyć, zmierzyć ani zważyć.
Rozpoznawać znaczenie ukryte w emocjach, relacjach, ciele, słowach i powtarzających się historiach, a potem sprawdzać na sobie, co rzeczywiście prowadzi człowieka bliżej siebie.
Moja praca z energią zaczęła się od doświadczenia, które otworzyło przede mną zupełnie inny sposób rozumienia człowieka.
Była nim medytacja koherencji serca. Nauczyłam się zatrzymywać, słuchać własnego wnętrza i zauważać, że zmiana zaczyna się z poziomu serca.
Szukałam dalej poprzez ustawienia systemowe. Ukończyłam szkołę ustawień systemowych, obserwując ruch, który porządkuje drogę do miłości.
Interesuje mnie człowiek w całej swojej złożoności.
To, co duchowe, nie istnieje dla mnie poza codziennością, a rozwój nie ma sensu, jeśli nie prowadzi do bardziej prawdziwego życia.
Dlatego w mojej pracy spotykają się energia, świadomość, relacje, ciało, pieniądze, praca, decyzje, pragnienia i sposób, w jaki tworzymy swoje życie.
Nie oddzielam wewnętrznego świata od tego, co dzieje się na zewnątrz.
To, w co wierzymy, znajduje swoje odbicie w naszych relacjach, sposobie zarabiania pieniędzy, podejmowanych decyzjach, granicach, których bronimy lub których nie potrafimy postawić, oraz w jakości życia, na którą rzeczywiście sobie pozwalamy.
Wierzę, że transformacja zaczyna się w momencie, w którym zaczynamy żyć zgodnie z tym, co już wiemy.
Bez instrukcji... za to z otwartym sercem i ciekawością niezbadanego.
Moje życie ma rutyny, powtarzalność i rytm. Struktura pozwala mi badać i kwestionować to, co już wiem.
Cenię sobie wolność, możliwość decydowania o sobie i odwagę, żeby wybierać rozwiązania, które nie zawsze są oczywiste dla innych.
Z biegiem lat odkryłam, że potrzebuję czegoś więcej niż codziennego wykonywania zadań.
Lubię momenty przejścia: początki i zakończenia, zmiany kierunku, decyzje i pożegnania.
Korzystam z rytuałów i ceremonii. Poprzez pracę z duchem integruję swoje doświadczenia i nadaję im znaczenie.
Maluję obrazy na dużych formatach. Tworzenie przypomina mi, że nie wszystko musi zostać najpierw wyjaśnione, żeby mogło powstać. Tak samo pracuję z życiem.
Być może właśnie dlatego moja praca nie jest dla mnie oddzielona od sztuki. W obu przypadkach chodzi o stworzenie przestrzeni, w której coś niewidzialnego może przyjąć konkretną formę.
Życie, w którym jest miejsce na pieniądze, miłość, ciało, twórczość, odpoczynek, ambicję, duchowość, przyjemność i zwyczajną radość z tego, że się żyje.